niedziela, 24 kwietnia 2016

Ramoneska w kratkę - RED Black WHITE

Witajcie kochani! Wczoraj byłam na imprezie urodzinowej, więc dzisiaj staram się wypocząć. Weekend spędzam bez ukochanego więc się dłuży. Dzisiaj widząc śnieg za oknem jak sypie, załamałam się. Kilka dni temu, można było wyjść bez kurtki. Nie miałam w planach dodawać tej sesji, gdyż nie jestem z niej zadowolona. Jak to bywa w życiu, nie wszystko się udaje.
Stylizacja jest prosta, więc nie ma zbytnio co się o niej rozpisywać. Myślę, że wiele z was zakłada czarne rurki białą bluze/sweter a na wierzch ramoneskę, a do tego wygodne adidasy. :)













Kurtka - Croop
Spodnie - Butik
Buty - Adidas
Bluza - Bershka
Torebka - Tally weijl

czwartek, 21 kwietnia 2016

Rock Style? Spodnie z dziurami ? | Lity z ćwiekami ?




Dzisiaj zdecydowałam się dodać stylizację na wyjście na miasto czy też imprezę. Luźny look jest idealny na takie wypady. Spodnie z dziurami to coś, w czym dobrze się czuję. Jeansy, które prezentuję w tej stylizacji pochodzą z Tally Weijl. W końcu zakupiłam lity z ćwiekami, które od dawna mi się marzyły. Są cudowne i świetnie się w nich czuję, mimo ich wysokości są stabilne. Tym razem założyłam zwykłą białą bokserkę oraz czarną parkę, bo jak wiadomo, na dworze pogoda jest zmienna i często wieje wiatr.Czapka z daszkiem i apaszka nadały całości kształtu.W końcu udało mi się dorwać srebrne aviatorki do swojej kolekcji.W zasadzie bloga tak naprawdę zaczęłam prowadzić od Walentynek, jest mi bardzo miło, że od tego czasu jest już ponad 50 tysięcy wejść i wielu obserwatorów. Mam nadzieje, że z każdym dniem będzie Was więcej, bo to naprawdę motywuje do dalszego działania. Miłego weekendu życzę;*














Parka - House
Spodnie - Tally Weijl
Lity - Truffle
Apaszka - Chanel
Czapka - Adidas

poniedziałek, 18 kwietnia 2016

Floral&Vans

U mnie za oknem zrobiło się znów pochmurno i deszczowo, nie lubię takich dni. Jeszcze kilka dni wstecz cieszyliśmy się piękną pogodą. Tym razem witam Was kolorową stylizacją, szczerze mówiąc, najlepiej się w nich odnajduję. Spodnie z motywem kwiatowym są moimi faworytami, lubię je łączyć z bluzami w ich odcieniu. Tym razem postawiłam na białe trampki, są bardzo wygodne i świetnie pasują niemal do wszystkiego. Rzadko dodaję stylizację w spiętych włosach, muszę chyba to zmienić. Zdjęcia miałam już opublikować na weekend, ale brakło mi czasu, gdyż cieszyłam się każdą chwilą z najbliższymi. U mnie już wczoraj sezon grillowania oficjalnie rozpoczęty. 
Dzień za dniem ucieka, coraz mniej dni do wakacji, tak bardzo cieszę się na tę myśl. Pora już chyba oglądać oferty i wybrać kraj. Mam nadzieję, że i w tym roku dobrze trafimy. Zostawiam Was z fotkami a ja dalej mykam do mojej codzienności. Buźka ;* 




























Bluza - Hollister
Spodnie - Butik
Trampki - Vans
Okulary - Sinsay

środa, 13 kwietnia 2016

Moro&Jeans

Cześć kochani! Tym razem króluje militarny look, motyw moro jest ostatnio częstym widokiem na ulicach pośród ludzi. Sama zaopatrzyłam się w legginsy oraz kurtkę. Spodnie z przetarciami dobrze komponują się z tą kurteczką, a biała klasyczna bluzka jest uzupełnieniem. Na dworze dzisiaj pojawiło się słoneczko i dzięki niemu zdjęcia wyszły promienne. Dobrze czuję się w takim wydaniu chodź wolę ubrania w jaśniejszych kolorach. Jak nigdy postawiłam na czerwoną szminkę, dzięki której wyglądam poważnie. Buźka ;*























sobota, 9 kwietnia 2016

Haul Kosmetyczny

Cześć, tym razem witam was z haulem kosmetycznym z ostatniego czasu. Wiem, że wiele z Was lubi takie posty. Za oknem pogoda nie zachwyca, więc nie bardzo mam możliwość zrobić zdjęć nowych stylizacji które od dawna mam już w planach.

Jako pierwsze prezentuję kosmetyki do twarzy. Moim ostatnim ulubieńcem jest krem do twarzy i ciała nawilżająco-ochronny od Venus, który zakupiłam w Rossmanie. Zawiera on proteiny mleczne, olej winogronowy, wit. E wraz z filtrem UV.


Revlon Colorstay 150 Buff - idealny do mojej karnacji. Nie tworzy efektu maski. Dzięki za pomoc w jego wyborze, u mnie świetnie się sprawdza i zapewne nie jest to ostatnia moja buteleczka. Minus za brak pompki. Nakładam go gąbeczką.




Ostatnio bardzo polubiłam produkty od Ziaji. Mleczko nagietkowe do zmywania demakijażu zakupiłam jako pierwsze, idealnie się u mnie sprawdziło. Jest bardzo wydajne co dla mnie jest wielkim plusem, oraz nie uczula.
Zawiera: wyciąg z kwiatów nagietka, prowitaminę B5 oraz wit. A,E.
Skóra po nim jest bardzo gładka o świeża. Zapach - neutralny.


Mleczko ogórkowe oczekuje na przetestowanie więc nie powiem nic na jego temat.
Czytając u Was posty, najbardziej zaciekawiła mnie pasta do głębokiego oczyszczania twarzy przeciw zaskórnikom z liści manuka. Użyłam jej dopiero jeden raz i wydaje mi się całkiem w porządku. Mam nadzieje, że dzięki niej twarz troszkę się oczyści z małych niedoskonałości.


Kolejnym strzałem w dziesiątkę był eyeliner Eveline, Celebrities. Pędzelkiem można namalować idealnie cienką kreskę.


Zakupiłam również zalotkę, pierwszą raz w życiu. Jeszcze nie zdążyłam jej przetestować, ale mam nadzieję, że sprawdzi się u mnie. 


Czerwona szminka od Miss Sporty świetnie wygląda na ustach, niebawem postaram się dodać efekt.


Ostatnio wróciłam do szamponu L'oreal Elseve, włosy na nowo go polubiły.
Olejek łopianowy z czerwoną papryką, zakupiłam do olejowania włosów, już kiedyś go używałam i byłam zadowolona z efektów, mam nadzieję, że teraz również tak będzie.



Na koniec mój wybawca olejek rycynowy. Paznokcie przestają się dzięki niemu łamać a rzęsy znacznie urosły, jestem nim zachwycona <3